środa, 23 kwietnia 2014

#6 Anime

#6
W tym miejscu chcę serdecznie pozdrowić moją siostrę, która 40 minut dobijała się do drzwi wejściowych zanim wpadła na pomysł podejścia pod okno mojego pokoju i zawołania mnie, żebym wpuściła ją do środka ^ ^ Brawo siostro, jestem z Ciebie dumna ^ ^
Poza tym? Nieprzespana noc. Nie z bezsenności, ale... na anime. Zwykle i tak długo nie chce mi się spać, a w połączeniu z czymś do oglądania, nie byłam senna do 6 rano. Później cały dom się obudził, dlatego trzygodzinną drzemkę urządziłam sobie dopiero w południe. Serią która mnie wciągnęła, było dwusezonowe Junjou Romantica. S stwierdziła, że nie należy dać się w to wciągać za bardzo, inaczej skończę oczekując realnie tego, co pokazują mi na ładnie narysowanym anime. Ale w sumie... Ja dokładnie to realnie mam. Nie muszę się zachwycać na wyrost ^ ^
Oprócz tego, dzień minął w miarę spokojnie. Jako że spałam niewiele i w środku dnia, pod wieczór byłam całkowicie padnięta i tylko leżałam pod kołdrą na własnym łóżku... Oglądając kolejne anime. Chyba daję się w to wciągnąć, bardziej niż powinnam. Ale spokojnie, mam nadzieję, że to chwilowa fascynacja nowością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz