Drugi dzień był całkowicie spokojny. Myślałam, że nie trafi mi się nic do opisania, ponieważ złapałam całkowitego lenia i nie zdołałam się nawet ruszyć z domu, mimo ślicznej pogody (prawie 20 stopni i brak zachmurzenia). Ale nawet to może mieć swoje plusy. Z racji, że moja rodzina także postanowiła pozostać w murach mieszkania, wieczorem udało nam się zgromadzić razem przed telewizorem, oglądając Shreka 2
![]() |
| http://www.filmweb.pl/2.Shrek/photos |
![]() |
| http://www.filmweb.pl/2.Shrek/photos |


c;
OdpowiedzUsuń