środa, 21 maja 2014

# Lato

#14
Dzień spędziłam głównie poza domem, sprzedałam konsolę i umówiłam się ze sprzedawcą na odbiór osobisty. Nie było mi specjalnie żal, moja PS3 od pół roku stała kompletnie nieużywana, mimo że przy zakupie wydawało się, że będziemy z niej korzystać codziennie... No ale cóż, bywa. W każdym razie w całym dniu najładniejsze było to, że w końcu! wyszło słońce, i temperatura sięgała prawie 30 stopni. To miła odmiana, biorąc pod uwagę że ledwie tydzień temu nikt nie odważyłby się wyjść z domu bez kurtki. Dziś też pierwszy raz w tym sezonie ubrałam spódnicę, dając moim nogom szansę na opalenie się w ciepłym słońcu. Niestety, moja uroda jest jaka jest, i po prawie 10h ekspozycji rodzina uznała, że jestem bledsza niż zwykle... W każdym razie, czyn ten poprawił moją własną pewność siebie - moim zdaniem nie wstydzenie się siebie jest czymś cennym, a zrezygnowanie z długich spodni jest pewną oznaką samoakceptacji, tak więc w tym względzie jestem z siebie dumna. Poza tym odwiedziłam też S, którą chcę serdecznie pozdrowić ^ ^ Mam nadzieję, że taka temperatura w najbliższych dniach się utrzyma. Miło jest poczuć już lato, które mam nadzieję też będzie równie śliczne, co dzisiejszy dzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz